SCHEMATY NIEADAPTACYJNE: Schemat Skrzywdzenia i Nieufności

Schemat nieufności/skrzywdzenia

Jednym z kluczowych schematów w terapii schematów J. Younga jest schemat nieufności/skrzywdzenia.
Osoba z tym schematem żyje z głębokim przekonaniem, że inni ludzie prędzej czy później ją wykorzystają, skrzywdzą, upokorzą lub zdradzą. Zamiast bezpieczeństwa relacje kojarzą się z zagrożeniem.

Źródła schematu
Najczęściej powstaje on w dzieciństwie, gdy dziecko doświadczało:

  • przemocy fizycznej, psychicznej lub seksualnej,

  • częstych upokorzeń, krytyki, wyśmiewania,

  • zdrad i kłamstw ze strony dorosłych.

Dziecko uczy się wtedy: „Świat nie jest bezpieczny. Muszę uważać, bo ludzie mogą mnie zranić.”

Typowe przekonania wynikające z tego schematu:

  • „Ludzie chcą mnie wykorzystać.”

  • „Muszę być czujny, bo ktoś mnie oszuka albo skrzywdzi.”

  • „Bliskość jest ryzykowna, jeśli się odsłonię, zostanę zraniony.”

Jak wpływa na dorosłe życie?
Schemat nieufności/skrzywdzenia prowadzi do:

  • trudności w nawiązywaniu bliskich relacji, lub wchodzenia w relacje z osobami przemocowymi,

  • podejrzliwości i kontrolowania partnerów,

  • tendencji do wycofywania się z więzi,

  • agresji obronnej („zaatakuję pierwszy, zanim ktoś mnie zrani”)

Aby lepiej zrozumieć ten schemat – poznaj historie Kasi. Opowieść stworzoną na potrzeby tego wpisu.

Mała Kasia dorastała w domu, w którym mama często krzyczała, wyśmiewała i zawstydzała:
„Z tobą zawsze są same problemy.”
„Pożałujesz swojego zachowania!”
Dziewczynka czuła się mała, bezradna i nieważna.

Tata bywał spokojniejszy, ale gdy Kasia „nie słuchała”, zdarzało mu się wymierzyć klapsa. W oczach dziewczynki wyglądało to jak kara, której nie rozumiała. Zamiast poczucia bezpieczeństwa, pojawiał się lęk i napięcie.

Kasia nauczyła się więc, że bliscy mogą zranić, zawstydzić albo ukarać, oraz że nie wolno ufać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie kolejny atak.

Dziś, jako dorosła kobieta, Kasia w relacjach powtarza znajomy wzór:

  • Poddanie się schematowi – wiąże się z partnerem, który ją krytykuje i nie szanuje. Wierzy:
    „To normalne, tak wygląda miłość.”

  • Unikanie schematu – gdy ktoś okazuje jej ciepło, odsuwa się. Mówi sobie:
    „Lepiej nie ufać – na pewno ta osoba i tak mnie zrani.”

  • Nadkompensacja schematu – bywa podejrzliwa, kontrolująca, „czyta między wierszami”. W jej głowie kłębią się myśli:
    „Muszę pilnować, żeby nikt mnie nie oszukał.”

W terapii schematów Kasia uczy się odróżniać przeszłość od teraźniejszości. Stopniowo odkrywa, że jej wewnętrzna dziewczynka nie była „zła” i że nie zasługiwała na karę. Była tylko zraniona i opuszczona. Dorosła Kasia może dziś stać się dla niej tym, kogo zabrakło – bezpiecznym, ciepłym opiekunem.

Co można z tym zrobić?
Terapia schematów daje szansę, by nauczyć się rozróżniać teraźniejszość od przeszłości.
Kasia stopniowo odkrywa, że jej reakcje nie wynikają z obecnej sytuacji, ale z dawnego lęku.
Uczy się rozpoznawać głos schematu i mówić:

  • „To, że ktoś mnie zawiódł kiedyś, nie znaczy, że każdy tak zrobi.”

  • „Mogę budować relacje powoli, sprawdzając krok po kroku, czy druga osoba jest godna zaufania.”

Z czasem mała Kasia – wewnętrzne dziecko, które przez lata było napięte i w gotowości – zaczyna odpuszczać.
Dorastająca Kasia siada obok niej i mówi:
„Dziś to ja się tobą zaopiekuję. Jesteś bezpieczna. Możesz odpocząć.”

A kiedy dziewczynka w końcu powoli opuszcza ramiona i przestaje się bronić – w życiu dorosłej Kasi robi się miejsce na coś nowego: prawdziwą bliskość bez lęku.

Małgorzata Czerniak