Schemat wadliwości / niezasługiwania na miłość
W modelu terapii schematów Jeffreya Younga schemat wadliwości jest jednym z najbardziej bolesnych i wstydliwych schematów. Osoba żyjąca w jego cieniu głęboko wierzy, że coś jest z nią nie tak, oraz że jest w jakiś sposób gorsza, zła, brzydka, niegodna miłości i akceptacji.
Źródła schematu
Najczęściej rodzi się w dzieciństwie, gdy dziecko doświadcza:
-
nadmiernej krytyki, wyśmiewania lub zawstydzania,
-
porównań z innymi („Zobacz, Kasia jest grzeczna, a ty zawsze coś zepsujesz”),
-
braku akceptacji dla emocji i potrzeb,
-
komunikatów typu: „Jesteś nie dość dobry”, „Wszystko robisz źle”,
-
atmosfery, w której miłość i ciepło były warunkowe („kochamy cię, jeśli się postarasz / będziesz grzeczny”).
Typowe przekonania wynikające z tego schematu:
-
„Jestem zły/zła, coś jest ze mną nie tak.”
-
„Gdyby ktoś poznał mnie naprawdę, na pewno by mnie odrzucił.”
-
„Nie zasługuję na miłość ani szczęście.”
Jak wpływa na dorosłe życie?
Schemat wadliwości może prowadzić do:
-
trudności w przyjmowaniu miłości i wsparcia,
-
zaniżonej samooceny i chronicznego wstydu,
-
wchodzenia w relacje z osobami krytycznymi lub chłodnymi,
-
perfekcjonizmu i prób „udowadniania”, że jest się wartym miłości,
-
unikania bliskości z obawy przed odkryciem „prawdy o mnie”.
Aby zobaczyć jak działa schemat, poznaj historię Ani – stworzoną na potrzeby tego wpisu.
Mała Ania często słyszała od mamy:
„Nie płacz, bo wyglądasz głupio.”
„Czemu nie jesteś taka mądra jak twój brat?”
Kiedy się cieszyła albo była dumna, często spotykała się z ironią: „Nie przesadzaj, to nic wielkiego.”
Z czasem dziewczynka nauczyła się, że jest nie dość dobra. Że musi ukrywać swoje uczucia i prawdziwe „ja”, bo inaczej spotka ją wstyd i krytyka.
Dziś Ania ma 30 lat. Ma pracę, przyjaciół, ale wewnątrz często czuje się „wadliwa”. W relacjach wraca znajomy wzór:
-
Poddanie się schematowi
Ania wybiera partnera, który często ją krytykuje. Wierzy, że:
„On ma rację. Rzeczywiście coś jest ze mną nie tak.” -
Unikanie schematu
Kiedy ktoś okazuje jej bliskość, Ania wycofuje się.
„Jeśli zobaczy, jaka jestem naprawdę – odejdzie.” -
Nadkompensacja schematu
W pracy staje się perfekcjonistką, bierze na siebie za dużo, by udowodnić swoją wartość.
„Jeśli będę idealna, może zasłużę na uznanie.”
Co można z tym zrobić?
W terapii schematów Ania uczy się rozpoznawać, że jej głębokie poczucie wadliwości nie jest prawdą o niej, a jedynie raną z dzieciństwa.
Krok po kroku buduje w sobie nowy głos:
-
„Mam prawo do miłości taką, jaka jestem.”
-
„Nie muszę być idealna, by być wystarczająca.”
Stopniowo dorosła Ania zaczyna dostrzegać swoją małą, zawstydzoną dziewczynkę w środku. Siada obok niej i mówi:
„Już nie jesteś sama. Nie musisz udowadniać, że zasługujesz. Ja cię widzę i przyjmuję dokładnie taką, jaka jesteś.”
I choć dziecko początkowo nie dowierza, dzień po dniu zaczyna czuć, że wreszcie pojawiło się coś nowego: miłość, której nie trzeba zdobywać.
Terapia schematów daje szansę, by rozpoznać, zrozumieć i przepracować swoje schematy, a dzięki temu budować zdrowsze, pełniejsze i bardziej świadome życie.
Małgorzata Czerniak



